Dieta warzywno-owocowa dr Ewy Dąbrowskiej – co, po co, dla kogo

Kilka lat temu w związku z wieloletnią cukrzycą typu 1 i pojawieniem się powikłań zainteresowałam się leczniczą dietą dr Dąbrowskiej. Uczestniczyłam w jej wykładzie prowadzonym w Mielnie i porozmawiałam z nią osobiście przedstawiając swoją sytuację oraz stan zdrowia. Ku mojemu zaskoczeniu dr Dąbrowska odpowiedziała, że nie podejmie się leczenia takiego przypadku. Jestem jednak uparta więc, po dokładnym przestudiowaniu założeń diety, podjęłam się jej na własną rękę. O tym jakie były rezultaty i na czym polega słynna dieta dr Ewy Dąbrowskiej przeczytasz poniżej.

 

 

 

 

 

To jedna z najpopularniejszych diet, która budzi też spore kontrowersje. Mimo, że przez wiele osób traktowana jako dieta „odchudzająca” służy przede wszystkim wzmocnieniu zdrowia i , jak twierdzi jej autorka, wyjściu z wielu chorób.

Dieta ta to tak naprawdę leczniczy post trwający od kilku dni do kilku tygodni. Można go stosować u ludzi zdrowych w celu wzmocnienia organizmu, jednak najbardziej polecana jest osobom z różnymi schorzeniami, jak cukrzyca typu II, nadciśnienie, otyłość, choroby neurologiczne jak np. padaczka, niedoczynność tarczycy i inne.

Dietę dr Dąbrowskiej można podzielić na 2 etapy:

 

Etap 1: post trwający od kilku dni do kilku tygodni

 

Etap ten polega na jedzeniu wyłącznie niskowęglowodanowych warzyw i owoców. Dozwolone są mi. in:

marchew, buraki, seler, pietruszka, rzodkiew, kapusta, kalafior, brokuł, cebula, por, czosnek, dynia, kabaczek, ogórki, pomidory, papryka, sałata, natka pietruszki, zioła, z owoców: jabłka, grejpfruty, cytryny i jagody (w mniejszych ilościach). 

Podane produkty można zjadać w dowolnej postaci, tj. na surowo, pieczone, gotowane, zupy, soki itd., z tymże najlepsze działanie przypisuje się postaci surowej.

Pamiętać jednak należy, że nie wolno spożywać żadnych innych produktów, w tym tłuszczów, białka, warzyw z dużą zawartością węglowodanów jak np. ziemniaki, kasz, ryżu, makaronu, roślin strączkowych.

Każde złamanie tej zasady może przerwać istotę postu, czyli tzw. odżywianie wewnętrzne.

 

Odżywianie wewnętrzne

 

Odżywianie wewnętrzne to inaczej autofagia, czyli proces, w którym organizm trawi obumarłe części własnych komórek. Zjawisko to wzmaga się w momencie gdy nie otrzymuje on z zewnątrz wystarczających ilości pożywienia, czyli właśnie podczas głodówek i postów.

Tak sama autorka opisuje to zjawisko w "Ciało i ducha ratować żywieniem":

„Odmianą  postu jest kuracja warzywno-owocowa, która dostarcza organizmowi  ogromnej ilości tzw. biokatalizatorów czyli witamin i mikroelementów, które aktywizują setki naszych enzymów i przemian.  Nie dostarczają tłuszczu, cholesterolu, białka. Organizm  pozbawiony tych substancji budulcowych zaczyna odżywiać się  endogennie czyli wewnętrznie. Oznacza to, że wszystkie zwyrodniałe  tkanki, złogi zbędnych substancji balastowych, obrzęki, miażdżyca,  kamica - wszystko to jest usuwane z organizmu.”

 

Etap 2: zdrowe odżywianie

 

Po poście należy powoli włączać inne produkty, pamiętając o tym aby były to produkty nieprzetworzone lub niskoprzetworzone, głównie pochodzenia roślinnego. Wcześniejszy post dobrze powtórzyć (1-2 dni raz w tygodniu lub miesiącu). Nowy, zdrowy jadłospis powinien opierać się na produktach pełnoziarnistych, wszelkich warzywach i owocach, roślinach strączkowych, pestkach, kaszach. Produkty odzwierzęce mają stanowić jedynie uzupełnienie.

Dr Dąbrowska zachęca również do korzystania z bio oleju wiesiołkowego, który według niej przynosi wiele prozdrowotnych korzyści, np. ustępowanie chorób skóry czy zwiększoną odporność na infekcje.

 

Moje doświadczenia z dietą dr Dąbrowskiej

 

Jak wspomniałam we wstępie sama miałam doświadczenia z tą dietą. Na poście byłam 2 tygodnie. Dawki insuliny musiałam zmniejszyć o ok. połowę, aby cukier we krwi był na właściwym poziomie, co jest oczywiste ze względu na znaczne obniżenie kaloryczności diety (insulinę przyjmuje się głównie na posiłki). Schudłam ok. 3-4 kg (z czego zapewnie dużą część stanowiła woda), czułam się lekko i wbrew pozorom nie byłam bardzo osłabiona. Nie zauważyłam żadnych innych efektów.

Po przerwaniu postu, w miarę wprowadzania innych, bardziej kalorycznych produktów wszystko wracało do poprzedniego stanu – po pewnym czasie na już „normalnej”, zdrowej diecie dawki insuliny i masa ciała wróciły do normy.

 

Moim zdaniem

 

Mimo, iż u mnie dieta dr Dąbrowskiej zmieniła niewiele to nie jestem przeciwniczką tego typu kuracji. Jako osoba na diecie roślinnej, zgadzam się z autorką co do olbrzymich prozdrowotnych właściwości owoców i warzyw – witaminy, minerały, błonnik, antyoksydanty – to gwarancja dobrego zdrowia i samopoczucia.

Nikt jeszcze nie wynalazł lekarstwa na cukrzycę typu I, nawet metody niekonwencjonalne nie sprawdzają się w przypadku tej choroby. Jednak inne schorzenia, szczególnie te wywołane niezdrowym trybem życia, jak cukrzyca typu II, otyłość, nadciśnienie, można cofnąć odpowiednią dietą i stylem życia.

Uważam, że osoba zdrowa chcąca poprawić swoją odporność, poziom energii i ogólne samopoczucie lub osoba chora (z wyłączeniem przeciwwskazań wymienionych przez autorkę) może wypróbować taką kurację.

Dobrze w czasie jej trwania konultować się z lekarzem i wykonywać badania, aby nie dopuścić do poważnych uszczerbków na zdrowiu, zwłaszcza jeśli ktoś planuje post długotrwały.

Pamiętajmy też o tym,  że nie jest to dieta odchudzająca, a uzyskanie szczupłej sylwetki podczas jej stosowania jest tylko jednym z pozytywnych efektów ubocznych.

 

 

Przykładowy jadłospis

 

Śniadanie

świeżo wyciskany sok z marchwi, jabłka i selera

Sałatka z kapusty pekińskiej z marchewką, pomidorami, rukolą, posypana ziołami i szczypiorkiem

 

II śniadanie

jabłka pieczone z cynamonem

 

Obiad

zupa kalafiorowa z koperkiem

kompot z jabłek

 

Podwieczorek

frytki z selera pieczone w piekarniku z ziołami

 

Kolacja

pieczone buraki posypane ziołami

sałatka z pomidorów z cebulą

 

 

 

 

 

 

Źródła:

Ewa Dąbrowska "Ciało i ducha ratować żywieniem"

Food Forum sierpień – wrzesień 2017 „Diety warzywno – owocowe”