Dlaczego postanowienia noworoczne nie działają i jak je robić żeby zaczęły

 

 

 

 

Robisz postanowienia noworoczne?

Ja robię raczej takie ogólnoroczne – czyli nie tylko przy okazji rozpoczęcia nowego roku, ale także w czasie jego trwania.

Mimo iż niektórzy je wyśmiewają, nie uważam żeby robienie postanowień noworocznych było czymś złym czy głupim.

Nie samo robienie jest problematyczne, ale sposób w jaki robi je większość osób.

 

 

 

 

 

 

Czy to realne?

 

No właśnie.

Przez kilkanaście-kilkadziesiąt lat swojego życia:

- nie ćwiczyłeś, ale od stycznia zaczynasz biegać, mało tego – będziesz to robić codziennie!

- jadłeś co chciałeś, w tym słodycze, fastfoody – ale od stycznia koniec z tym! Będziesz jeść tylko zdrowe posiłki i wyeliminujesz słodycze!

- paliłeś papierosy, ale od stycznia ani jednego już nie zapalisz!

Przykłady można by mnożyć. Niezależnie co to jest, niewłaściwym podejściem jest nierealność – z dnia na dzień nie zmienisz swojego postępowania o 180 stopni!

 

 

Brak planu

 

Rzucasz jakąś myśl – postanowienie licząc na to, że skoro tak postanowiłeś to SIĘ ZROBI.

No właśnie, ale samo się nic nie zrobi! Jeśli chcesz zmiany musisz ją zaplanować, czyli odpowiedzieć sobie na pytanie „jak to zrobię?”.

Chcesz schudnąć 5 kilogramów, zacząć zdrowo się odżywiać, rzucić palenie, zacząć uczyć się języka obcego – jak to zrobisz? Co będziesz robić codziennie aby zbliżyć się do tego celu?

Co zrobisz gdy będzie kryzys i zupełnie stracisz motywację? (plan B)

Gdy już to wszystko sobie obmyślisz lub zapiszesz wróć do pytania pierwszego – czy to realne?

Czy to realne, że żeby schudnąć przestaniesz jeść  słodycze i będziesz jeść 1000 kcal dziennie?

Czy to realne, że żeby nauczyć się języka codziennie poświęcisz na jego naukę godzinę dziennie? Czy znajdziesz tyle czasu i chęci?

 

 

Jak to zrobić żeby działało?

 

  1. Zacznij od celu – powinien on spełniać kilka wymogów (metoda SMART) – m.in. być realny i ważny dla Ciebie.

  2. Znajdź motywację – dlaczego właściwie chcesz to zrobić? Co przeszkadza Ci w obecnej sytuacji i co da Ci to gdy osiągniesz swój cel? Skup się na emocjach – to one rządzą, a nie rozsądek. Szukaj więc motywacji, którą POCZUJESZ.

  3. Zaplanuj to – jak osiągniesz swój cel, jaka REALNA codzienna czynność Cię do niego przybliży? Co zrobisz gdy będzie ciężej? Jaki masz plan B na kryzysowe sytuacje?

  4. Podtrzymuj motywację – co jakiś czas wracaj myślami do swojej motywacji, szczególnie w chwilach kryzysu. Pomyśl jak będziesz wyglądać, czuć się, zachowywać gdy osiągniesz założony cel.

  5. Inspiruj się – znajdź kogoś kto już osiągnął swój cel i kogo za to podziwiasz. Jak on to zrobił? Co poprawiło się dzięki temu w jego życiu? Jaką jest osobą. Czytaj wywiady, książki, oglądaj filmiki, przemówienia tej osoby.

  6. Poproś o pomoc – jeśli nie chcesz lub nie umiesz tego wszystkiego rozplanować, nie wiesz od czego zacząć poproś o pomoc specjalistę – psychologa, dietetyka, psychodietetyka, coacha ( w zależność jaki cel sobie postawiłeś).

 

 

Jeśli czytając to pomyślałeś „eeeee za dużo zachodu z tym” to możesz darować sobie robienie jakichkolwiek postanowień. Widocznie cel nie jest dla Ciebie wystarczająco ważny, aby podjąć wysiłek.

Jeśli chcesz dokonać jakiejś zmiany w życiu przygotuj się na poświęcenie na niej czasu, energii i skupienia uwagi.