Dlaczego restrykcyjne diety NIE DZIAŁAJĄ, a ich stosowanie często prowadzi do OBJADANIA SIĘ?

 

 

Stosowanie diety najczęściej wynika z niezadowolenia z własnego ciała.

Wiele kobiet próbuje wtedy ograniczyć ilość spożywanych kalorii.

Mimo, że w teorii założenie jest słuszne (mniejsze spożycie kalorii = chudnięcie), to w praktyce często kończy się niepowodzeniem. Dlaczego?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  1. Zużywamy na to zbyt wiele energii – ciągłe myślenie o ograniczeniach, zakazanych produktach, jedzeniu, odmawianie sobie żywności – wszystkie te zachowania zużywają nasze zasoby psychoenergetyczne i w końcu doprowadzają do ich takiego zużycia, że silna wola (która również jest zasobem psychoenergetycznycm) zupełnie przestaje działać, a my rzucamy się na jedzenie

  2. Występuje efekt „zakazanego owocu” - paradoksalnie starając się stłumić myśli o zakazanych produktach (czekoladzie, ciastkach, fastfoodach itp.) uwydatniamy je i myślimy o nich intensywniej niż zazwyczaj, a tak intensywnie myślenie prowadzi w końcu do zachowania i sięganie po takie produkty

  3. Walczymy z fizjologiczną potrzebą naszego organizmu – jedzenie jest jedną z podstawowych fizjologicznych potrzeb naszego organizmu. Ograniczając spożywanie pokarmu, często do minimum, narażamy się na występowanie głodu. Z czasem staje się on coraz bardziej dokuczliwy, a wszystkie inne potrzeby przechodzą na dalszy plan

  4. Nie zważamy na nasze przyzwyczajenia i nawyki – nasz mózg pracuje w dużej mierze na wyrobionych wcześniej nawykach (oznacza to dla niego mniejszy wysiłek i mniejsze zużycie energii), również tych żywieniowych, dlatego też będzie się bronił przed ich zmianą. Restrykcyjne diety wprowadzane z dnia na dzień kosztują go zbyt dużo wysiłku naraz

  5. Nie bierzemy pod uwagę jedzenia emocjonalnego – jedzenie już dawno nie spełnia jedynie funkcji biologicznej (reakcja na uczucie głodu i dostarczania potrzebnych nam do przeżycia substancji), lecz pełni też inne, pozabiologiczne funkcje, m.in. regulowanie uczuć i rozładowanie napięcia. Wiele osób przyznaje, że zajada trudne emocje, radząc sobie w ten sposób ze stresem, niepokojem, złością czy smutkiem.

 

 

Jak w takim razie skutecznie się odchudzić?

 

  • - ograniczaj spożywanie kalorii oraz niezdrowe nawyki powoli, stopniowo (np. przestań słodzić kawę/herbatę, zamieniaj fast foody na zdrowsze posiłki, słodycze i słone przekąski ogranicz do specjalnych okazji, zamiast 4 kanapek zjedz 3, czekoladę mleczną zamień na gorzką itp.)

  • - jeśli jedzenie emocjonalne jest Twoim problemem udaj się do psychodietetyka lub psychologa (to nie jest kwestia silnej woli tylko przepracowania emocji i umiejętnej pracy z nawykiem)

  • - nie dopuszczaj do uczucia silnego głodu (odczuwanie głodu jest ok pod warunkiem, że nie jest to ogromny napad, który wynika z Twoich zaniedbań, np. niejedzenia przez pół dnia lub przebywania na głodówkach, postach czy detoksach; jedz regularnie co 3-4 godziny, jeśli potrzebujesz ściągnij aplikacje, która będzie Ci przypominać o jedzeniu, pamiętaj, że to nie musi być nic wymyślnego czy dietetycznego – na 2 śniadanie zjedz kanapkę, garść orzechów, kawałek domowego ciasta fit, jogurt z musli a na obiad możesz coś zjeść w pracowniczej stołówce lub u pana kanapki – nie zawsze musisz mieć przygotowane posiłki w domu)

  • - nie nastawiaj się na szybkie efekty – w przypadku odchudzania IM SZYBCIEJ TYM GORZEJ – często szybkie efekty oznaczają rezultaty na chwilę i efekt jojo