Jak się nie przejeść na święta - 7 podpowiedzi

 

Święta to czas na odpoczynek, spędzenie czasu w gronie rodziny. Dla niektórych jednak to także lęk - o to, że znów zje się za dużo, że się przytyje. Jak podejść do tematu, aby nie tracić nad sobą kontroli, a ten czas nie kręcił się jedynie wokół jedzenia?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  1. Pamiętaj, że święta to (prawie) 3 dni i wiele posiłków, a nie 1 podczas którego musisz zjeść jak najwięcej się da – to nie czasy wojny czy PRL żeby potem czegoś dla Ciebie zabrakło, spokojnie – zjesz to sobie później.

  2. Nie wystawiaj wszystkiego na stół i chowaj większość (albo i wszystkie) potraw pomiędzy posiłkami – jeśli coś jest w zasięgu wzroku i ręki jest dużo większa szansa, że to zjesz. Bodźce wzrokowe i łatwa dostępność będzie Cię kusiła – po co utrudniać sobie zadanie?

  3. Ruszaj się – w święta masz odpocząć ale to nie znaczy, że nie możesz np. chodzić na długie rodzinne spacery. Taki ruch sprawi, że spalisz choć część kalorii, dotlenisz się, lepiej będziesz trawić no i nie będziesz mieć pod ręką w tym czasie jedzenia.

  4. Nie rób sobie nierealnych zakazów, bo to skończy się ich łamaniem – nie wymyślaj np. że podczas świąt nie zjesz wcale słodyczy lub tylko 1 kawałek ciasta – raczej podejdź do tego w ten sposób, że spróbujesz wszystkich ciast ale rozłożysz to sobie na te 3 dni i nałożysz mniejszy kawałek każdego z nich.

  5. Zajmij czymś umysł – skończ z myśleniem „co by tu jeszcze zjeść?”. Święta to świetny czas żeby pobyć z rodziną, np. pograć wspólnie w gry planszowe, pójść na wspomniany wcześniej spacer, ale tez czas na czytanie książek, oglądanie filmów.

    Ciągłe myślenie o jedzeniu = sięganie po nie.

    Spraw, aby Twój umysł zajął się innymi myślami.

  6. Słuchaj swojego ciała – czy ból brzucha i uczucie przejedzenia oznaczają „powinnam zjeść jeszcze kawałek sernika” czy raczej „powinnam pójść na spacer, lepiej się poczuję”?

    Twoje ciało to Twój przyjaciel, daje Ci sygnały czego akurat potrzebuje – posłuchaj.

  7. Pomyśl co poczujesz gdy te święta uda Ci się spędzić zgodnie z planem – jak będziesz się czuć fizycznie i psychicznie?

    Lekkość, poczucie dumy, poczucie że umiem, potrafię się kontrolować to naprawdę fajna nagroda za trzymanie się planu. Pamiętaj też, że plan musi być realny i elastyczny i nawet gdy uda Ci się zrealizować go w 80 a nie 100% potraktuj to jako swój sukces.

 

I jeszcze słowo do osób wierzących – te święta to radość z urodzenia się Jezusa, a nie konkurs kto zje więcej ciasta.

Pamiętaj, że obżarstwo to jeden z głównych grzechów (nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu).

Bóg chciałby żebyś szanowała swoje ciało i była wdzięczna za pokarmy. Podejdź do tego z pokorą.