Zanim kupisz produkt "Light"

Produkty "light" kojarzą nam się z czymś zdrowym i jak sama nazwa wskazuje lekkim. Jednak czy słusznie? Przyjrzyjmy się dokładniej najpopularniejszym "odchudzonym" słodyczom.

 

 

Wafelki bez cukru

 

Biorę pod lupę wafelki kakaowe bez dodatku cukru jednej ze znanych firm. Sama kaloryczność pozostawia wiele do życzenia – w 100 g ok. 480 kcal (wafelki z dodatkiem cukru posiadają zbliżoną kaloryczność – ok. 500 kcal w 100 g). Jednak największy problem to skład:

mąka pszenna, tłuszcz roślinny utwardzony, mleko w proszku odtłuszczone, maltitol E965 (substancja słodząca), kakao o obniżonej zawartości tłuszczu 5,2 %, chrupki kukurydziane, serwatka w proszku, olej roślinny, lecytyna sojowa E322 (emulgator), wodorowęglan sodu E500b i wodorowęglan sodu E503 b (substancje spulchniające), sól.

Przypominam, że skład produktów wymieniany jest od składnika, którego w produkcie jest najwięcej do tego, którego jest najmniej. Oznacza to, że główny komponent tych wafelków to mąka pszenna. I teraz uwaga – mąka pszenna ma IG (Indeks Glikemiczny) na poziomie 85, gdy biały cukier posiada IG = 70. Czy taki produkt nadaje się dla osoby chorej na cukrzycę? Absolutnie nie – gdyż jak jasno widać brak cukru nie uchroni przed szybkim skokiem poziomu glukozy we krwi. Produkty z wysokim indeksem glikemicznym nie są tez wskazane dla osób, które chcą stracić zbędne kilogramy (mechanizm działania IG znajdziesz np. tutaj )

 

Na drugim miejscu (czyli w produkcie jest go dużo) jest tłuszcz roślinny utwardzony. To bardzo niezdrowy rodzaj tłuszczu, który ma wiele szkodliwych właściwości, np. znacznie zwiększa ryzyko chorób serca i cukrzycy.
Takie wafelki składają się więc głównie z białej, oczyszczonej z cennych substancji, mąki oraz szkodliwego tłuszczu. Smacznego!

 

Lepiej wybierz: ciastka owsiane własnej produkcji

 

 

Czekolada

 

Wybrałam czekoladę mleczną o kuszącej nazwie „lekka”. Przyjrzyjmy się jej bliżej.
Kaloryczność: 499 kcal ( „zwykła” czekolada ok. 530 kcal) – znów mimo mylącej nazwy produkt posiada dużo kalorii.
Skład:
Substancje słodzące (laktitol E966, acesulfam K E950), mleko w proszku pełne, tłuszcz kakaowy, miazga kakaowa, emulgatory (lecytyna sojowa i E476), aromaty.

Analogicznie produkt ten składa się głównie ze sztucznych substancji słodzących. Maltitol uważany jest za substancję dość bezpieczną, jednak jego większe ilości lub spożywanie przez osoby o wrażliwym układzie pokarmowym, może powodować biegunkę. Trochę inaczej wygląda sprawa z acesulfamem K – obecnie spotkać można coraz więcej informacji, że badania nad jego szkodliwością nie zostały przeprowadzone prawidłowo i że może on powodować nawet nowotwory - unikałabym więc tego składnika.

 

Lepiej wybierz: czekoladę gorzką min. 70% kakao

 

 

Płatki śniadaniowe typu „fit”

 

W100 g produktu znajduje się 361 kcal – to sporo – na pewno fit?

Zobaczmy skład:
ziarna zbóż: pszenica, ryż, cukier, syrop cukru brązowego, ekstrakt słodowy jęczmienny, sól, syrop glukozowy, emulgator: mono- i diglicerydy kw. tłuszczowych, regulator kwasowości: fosforan trójsodowy, przeciwutleniacz: mieszanina tokoferoli, substancje wzbogacające: witamina C, niacyna, kwas pantotenowy, witamina E, witamina B6, witamina B2, witamian B1, kwas foliowy, witamina B12, węglan wapnia, żelazo zredukowane.

Czy zauważyliście ile razy w składzie pojawia się cukier i jego odmiany? (cukier, syrop cukru brązowego, ekstrakt słodowy jęczmienny, syrop glukozowy). Mi zupełnie nie kojarzy się to z „fit”.

Nadmiar cukru jak powszechnie wiadomo przyczynia się do powstawania nadwagi i otyłości, cukrzycy czy próchnicy. Cukier wykazuje również właściwości uzależniające.

WHO (World Health Organization- Światowa Organizacja ds. Zdrowia ) zaleca aby cukier w naszej diecie stanowił od 5 do maksymalnie 10% wszystkich kcal/dobę (odwołuje się to do wszystkich cukrów dodawanych do pożywienia oraz tych naturalnych obecnych w miodzie, syropach, sokach i koncentratach owocowych), zatem zdecydowanie powinniśmy uważać na tego typu „bomby cukrowe”.

 

Lepiej wybierz: zwykłe płatki owsiane (możesz zrobić własne musli dodając różne orzechy, ziarna, suszone lub surowe owoce)

 

Jeśli chcesz jeść zdrowo pamiętaj, aby czytać dokładnie skład produktu i przeanalizować zawarte w nim substancje. Praktyka czyni mistrza – im więcej będziesz ćwiczyć czytanie etykiet tym łatwiej i szybciej zrobisz później „mądre” zakupy. Nie zapominaj również, że im mniej przetworzony produkt, tym lepiej dla Twojego zdrowia. Jeśli nie chcesz rezygnować w swojej diecie ze słodkości najlepiej zrobisz stawiając na własne wyroby, gdzie wiesz dokładnie co zostało zużyte do produkcji.